Liczba 3.000 uczestników niedzielnego meczu Tauron Basket Ligi, pomiędzy KING Wilkami Morskimi Szczecin, a AZS Koszalin stała się faktem. Używając języka potocznego można śmiało powiedzieć, że „bilety idą jak ciepłe bułki” – to może być zapowiedzią rekordu frekwencji w Arenie Szczecin.

Koszykówka na najwyższym, krajowym poziomie powraca do Szczecina po kilkunastu latach przerwy. I to powraca z wysoko postawionymi celami sportowymi: zespół ma zakończyć rundę zasadniczą w pierwszej ósemce i w drugiej fazie rozgrywek walczyć o medale Mistrzostw Polski.

Jak zrealizować ten cel? Na pewno w jego osiągnięciu pomóc mają szczecińscy kibice, na których bardzo liczą koszykarze KING Wilków Morskich. Jak na razie fani basketu nie zawodzą oblegając dość licznie elektroniczny system zakupu biletów www.abilet.pl – to strona, na której można rezerwować nie tylko bilety na niedzielne spotkanie, ale także karnety na cały sezon 2014/2015.

Kto jeszcze będzie pomocny? Zapewne dwaj nowi Amerykanie, którzy nie mogli brać udziału we wtorkowym pojedynku ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie to do ostatniej kwarty było bardzo wyrównane i gdyby mógł skorzystać z ich usług trener Krzysztof Koziorowicz to wynik mógłby być zupełnie inny.

KING Wilki Morskie Szczecin w sezonie 2014/2015 mogą być „czarnym koniem” Tauron Basket Ligi. czego możemy im życzyć? Aby hala meczowa pękała w szwach, a władze miasta Szczecin zaczęły zastanawiać się nad jej rozbudową … Oby!

Komentarze

0