King Szczecin jest w trakcie swojego świąteczno-noworocznego maratonu. Dwa ważne spotkania ma już za sobą, a przed nim jeszcze derby Pomorza Zachodniego, które odbędą się 1 stycznia 2021 roku.

Jednak we wtorek (29 grudnia) do Stargardu, gdzie King rozgrywa swoje domowe mecze przyjechał Zastal Enea BC Zielona Góra, aktualny lider Energa Basket Ligi i mistrz Polski. Szczecinianie wyszli na to spotkanie ze świetną energią. Podopieczni trenera Jesusa Ramireza. Wilki Morskie od pierwszych sekund pokazywały dobrą defensywę, charakter i fizyczność.

Mimo tego Zastal trafiał ze świetną skutecznością z dystansu. Pracujący mocno King otrzymywał kolejne ciosy zza łuku. Goście wypracowali sobie kilkupunktową przewagę i skutecznie jej bronili. Ta różnica zwiększała się i malała. Świetnie w starciu z Zastalem prezentował się Michael Fakuade. Amerykanin pracował bardzo dobrze w obronie, ale imponował także w ataku.

King Szczecin przez całe starcie był drużyną, która musiała gonić rozpędzony Zastal. Wilki Morskie nie zwieszały głów. Zmniejszały straty, ale podopieczni trenera Tabaka zawsze wrzucali wyższy bieg i zdołali ponownie uciekać z wynikiem.

W czwartej kwarcie w jednej z kontr, groźnie wyglądającego urazu nabawił się Michael Fakuade. To zła wiadomość dla trenera Ramireza. Szczegółowe badania wykażą, jak długa pauza czeka podkoszowego gracza Kinga. Przypomnijmy, że kontuzjowany jest też Adam Łapeta. To oznacza, że w meczu derbowym z PGE Spójnią trener Ramirez będzie miał do dyspozycji tylko Mateusza Bartosza (mowa o wysokich zawodnikach).

King Szczecin – Zastal Enea BC Zielona Góra 80:99 (22:32, 21:26, 14:21, 21:20)

King: Michael Fakuade 16, Mateusz Bartosz 12, Cleveland Melvin 10, Tookie Brown 10, Dustin Ware 9, Dominik Wilczek 8, Thomas Davis 7, Wojciech Czerlonko 5, Jakub Schenk 3, Mateusz Zębski 0.

Zastal: Iffe Lundberg 24, Janis Berzins 22, Łukasz Koszarek 16, Geoffrey Groselle 14, Rolands Freimanis 12, Kris Richard 9, Marcel Ponitka 2, Blake Reynolds , Filip Put 0.

Komentarze

0