Niestety, King Szczecin przegrał czwarty mecz ćwierćfinałowy z Legią Warszawa 72:79 i tym samym zakończył zmagania w sezonie 2020/2021 w Energa Basket Lidze.

Wilki Morskie zaczęły mecz z przytupem. Podopieczni trenera Jesusa Ramireza imponowali obroną i skutecznością w ataku. Goście z Warszawy momentami wydawali się zdezorientowani. Trener Wojciech Kamiński próbował rotować składem, ale to nic nie dało, a King wygrał pierwszą kwartę 25:11.

Trener Legii Warszawa zdecydował się na zastosowanie obrony strefowej. To był strzał w dziesiątkę. Goście zaczęli odrabiać straty, a gospodarze mieli problem ze zdobywaniem punktów. Po pierwszej połowie Legia prowadziła już dwoma oczkami.

Od tego momentu mecz się wyrównał. Żadna z ekip nie była już w stanie odskoczyć z wynikiem. Losy rywalizacji decydowały się do ostatnich sekund. W kluczowej końcówce meczu większą skutecznością popisywali się goście. King Szczecin mimo dobrej obrony nie mógł poradzić sobie w ataku. Popełniał straty, nie trafiał do kosza.

Legia wygrała 79:72, a całą serię ćwierćfinałową 3:1. Tym samym znalazła się w gronie czterech najlepszych ekip w tym sezonie Energa Basket Ligi.

Komentarze

0