Kacper Borowski podpisał dwuletnią umowę z Kingiem Szczecin. Tym samym od sezonu 2021/2022 będzie reprezentował barwy Wilków Morskich w Energa Basket Lidze.

Kacper urodził się w 1994 roku w Słupsku. To właśnie w lokalnych Energa Czarnych debiutował w EBL w kampanii 2013/2014. Po trzech sezonach przeniósł się do PGE Turowa Zgorzelec. W ostatnich trzech latach związany był ze Startem Lublin.

- Dołączenie Kacpra Borowskiego do Kinga Szczecin sprawiło, że drużyna stała się znacznie silniejsza. Ta umowa sprawia, że jestem bardzo zadowolony. Chciałbym w tym miejscu podziękować prezesowi Krzysztofowi Królowi, który mocno pomógł w sprowadzeniu Kacpra do Szczecina – tłumaczy Rolandas Jarutis, trener Kinga Szczecin.

Kacper Borowski, w rozgrywkach o mistrzostwo Polski 2020/2021, rozegrał 34 mecze w drużynie trenera Davida Dedka. Na parkiecie spędzał średnio 21 minut, a w tym czasie notował 8.3 pkt, 5 zbiórek, asystę i blok na mecz.

Przez osiem ostatnich sezonów, które Kacper Borowski spędził na parkietach Energa Basket Ligi, pokazał się jako bardzo dynamiczny zawodnik. Jego efektowne akcje w ataku i obronie były wielokrotnie wybierane do grona dziesięciu najlepszych zagrań kolejki.

- Po zakończonym sezonie byłem bardzo ciekaw, jakie oferty do mnie napłyną. O propozycji ze Szczecina dowiedziałem się wczoraj i wiem, że klub bardzo mocno o mnie zabiegał. Rozmawiałem wcześniej z trenerem Jarutisem, który przedstawił mi swój pomysł i całą wizję na Kinga Szczecin w nadchodzącym sezonie. To mnie przekonało. Jestem bardzo zadowolony, że podjąłem taką decyzję. Kolejny plus, to na pewno to, że ze Szczecina mam blisko do domu. W Kingu nie ma żadnych problemów i można skupić się tylko na koszykówce. Na pewno chciałbym poprawiać swoje umiejętności. Moim celem jest to, żeby zawitać do bram reprezentacji Polski. Na początku minionego sezonu ocierałem się o kadrę, ale drobne problemy sprawiły, że nie mogłem w pełni wykorzystać swoich umiejętności – mówi Kacper Borowski, nowy zawodnik Wilków Morskich.

Kacper – WITAMY W SZCZECINIE!

186998999_372270917536791_6091661094408456664_n

Komentarze

0