W czwartek (15 marca) do Szczecina przyjechał silny Stelmet Enea BC Zielona Góra, który oprócz Energa Basket Ligi walczy także na froncie ligi VTB. Zielonogórzanie to utytułowany zespół i wielokrotny mistrz Polski. 

King Szczecin wyszedł jednak na mecz ze Stelmetem bez respektu. Koszykarze trenera Łukasza Bieli zaczęli z dobrą energią. Po obu stronach parkietu. Goście z Zielonej Góry swoje priorytety w obronie postawili na zatrzymanie Pawła Kikowskiego. Lider szczecińskiego zespołu miał problem ze znalezieniem pozycji do czystego rzutu na kosz rywali. Po pierwszej kwarcie na tablicy wyników widniał remis 20:20. W kolejnej partii Stelmet radził sobie nieco lepiej, niż gospodarze. Świetnie w ataku spisywał się Darko Planinić. Na jego udane akcje odpowiadał Martynas Paliukenas, który był także bestią w obronie. Szczecinianie schodzili do szatni przegrywają 37:44.

Po powrocie na parkiet King ruszył do ataku i odrabiania strat. Dobrze w tej części meczu spisywał się Jakub Schenk, Martynas Paliukenas oraz Justin Watts. Ta trójka stanowiła o sile ofensywnej Wilków Morskich. Dzięki poczynaniom tych graczy King zdołał odrobić straty. Mecz się wyrównał. Goście uciekali za sprawą kolejnych udanych akcji Planinicia. Gospodarze mieli problem z bronieniem akcji „pick and roll” w wykonaniu Chorwata. Gra o zwycięstwa toczyła się do samego końca. King w czwartej kwarcie napędził Stelmetowi dużo strachu. Wielkim charakterem i zadziornością wrócił do meczu. O wygranej decydowało właściwie jedno posiadanie. Jedna wybroniona akcja więcej i to King mógł cieszyć się z wygranej. Wilki Morskie nie potrafiły jednak postawić „kropki nad i”. W kluczowych momentach zabrakło skuteczności w ataku i to zespół z Zielonej Góry zakończył mecz ze zwycięstwem 87:80.

King Szczecin – Stelmet Enea BC Zielona Góra 80:87 (20:20, 17:24, 22:21, 21:22)

King: Paliukenas 26, Watts 19, Schenk 15, Sajus 7, Jogela 5, Bartosz 4, Kikowski 2, Williams 2, Diduszko 0.

Stelmet: Planinić 36, Sokołowski 11, Koszarek 8, Mokros 8, Sakić 8, Justice 6, Zamojski 3, Hosley 2, Devoe 2, Hrycaniuk 2, Starks 1.

Komentarze

0