King Szczecin wziął rewanż na Mieście Szkła Krosno za pierwszy pojedynek w sezonie 2017/2018 i przed własną publicznością zwyciężył 101:96. Emocji w poniedziałkowym meczu nie brakowało, ale w końcówce to Wilki Morskie wydarły wygraną. 

Wydawało się, że King Szczecin dobrze rozpoczął starcie w Miastem Szkła Krosno. Podopieczni trenera Mindaugasa Budzinauskasa byli skuteczni z dystansu. Łukasz Diduszko nie był pilnowany na dystansie i momentalnie wykorzystał ten fakt przeciwko gościom. Ci jednak szybko odpowiedzieli tym samym i na tablicy świetlnej widniał remis 6:6. Wilki Morskie imponowały w ofensywie, ale miały problem z defensywą. Gdy tylko King wypracował kilkupunktową przewagę, to momentalnie pozwalał przyjezdnym odrabiać straty.

W drugiej kwarcie, po uwagach od trenera Budzinauskasa, Wilki broniły trochę lepiej. Efekty było widać od razu. King wygrał tę partię 23:16, a po całej pierwszej połowie prowadził 54:45. Po powrocie na parkiet szczecinianie mieli problem z koncentracją i pozwolili rywalom odrobić różnicę punktową. Miasto Szkła Krosno imponowało w ataku. Wilki miały problem, aby zatrzymać rozpędzonych rywali. Tym samym goście wyszli na kilkupunktowe prowadzenie i to King Szczecin musiał od tego momentu gonić wynik.

W trudnych chwilach świetnie spisywali się liderzy Wilków Morskich. Fenomenalny mecz rozgrywał Martynas Paliukenas. Litwin błyszczał w ataku, ale przede wszystkim w obronie. W całym starciu zanotował aż 6 (!) przechwytów. Świetnie w decydujących momentach grali też: Tauras Jogela, Sebastian Kowalczyk, Carlos Medlock oraz Paweł Kikowski. Siódme poty w obronie wylewał Łukasz Diduszko. Dzięki doskonałej postawie w ostatnich sekundach całego zespołu udało się wypracować przewagę, która pozwoliła na kontrolowanie wydarzeń.

King Szczecin – Miasto Szkła Krosno 101:96 (31:29, 23:16, 19:25, 28:26)

King: Paweł Kikowski 21, Tauras Jogela 19, Martynas Paliukenas 17, Carlos Medlock 15, Łukasz Diduszko 11, Darrell Harris 7, Sebastian Kowalczyk 7, Mateusz Bartosz 2, Kostas Jonuska 0.

Miasto Szkła: Jakov Mustapić 26, Krzysztof Jakóbczyk 18, Peter Alexis 13, Grzegorz Grochowski 11, Marcin Sroka 10, Davis Lejasmeiers 9, JayVaughn Pinkston 9, Damian Pogoda 0, Dariusz Oczkowicz 0.

Komentarze

0