Szkoleniowiec King Szczecin, trener Mindaugas Budzinauskas, 5 lipca wylatuje do Las Vegas. W Stanach Zjednoczonych będzie obserwował zawodników, którzy mogą wzmocnić zespół Wilków Morskich w nadchodzącym sezonie.  

Trener Mindaugas Budzinauskas będzie osobiście obserwować zawodników, którzy mogą potencjalnie dołączyć do zespołu King Szczecin. W czasie pobytu szkoleniowca Wilków Morskich w Stanach Zjednoczonych, odbędzie się Liga Letnia NBA oraz mnóstwo campów dla graczy, który nie zostali zaproszeni do tzw. „NBA Summer League”.

Lecę do USA oglądać zawodników dla Kinga Szczecin. Przede wszystkim będę szukał graczy z pozycji jeden, trzy  i pięć. Las Vegas, to jedno z takich miejsc, gdzie można spojrzeć na koszykarzy na żywo. Jest to coś zupełnie innego, niż wybieranie zawodników przez internet i materiały wideo. Będąc tam osobiście widać dużo więcej. Z każdym zawodnikiem można porozmawiać. Latem w Las Vegas można spotkać wielu trenerów z ligi NBA oraz Europy. To taka koszykarska kuchnia, dzieje się tam naprawdę bardzo dużo – mówi Mindaugas Budzinauskas, trener King Szczecin. 

Szkoleniowiec Wilków Morskich w Las Vegas był już przed rozpoczęciem sezonu 2016/2017. Trener Budzinauskas uważa, że wizyta w Stanach Zjednoczonych pomogła zbudować zespół, który osiągnął bardzo dobry wynik w minionych rozgrywkach.  

W tamtym sezonie w USA byłem ja, Michał Baran oraz Ryszard Szczechowiak. To nie przypadek, że każdy z reprezentowanych klubów dobrze trafił z zagranicznymi kontraktami. W Polpharmie Starogard Gdański, Mieście Szkła Krosno i Polskim Cukrze Toruń prawie nie było zmian kadrowych, albo były one bardzo małe. Te kluby osiągnęły bardzo dobre wyniki w minionym sezonie. Toruń grał w finale PLK, Polpharma znalazła się w play-off, a Miasto Szkła było niebezpiecznym dla każdego beniaminkiem. Później sprzedali swojego lidera i wypadli z czołowej ósemki. Te fakty pokazują, że warto obserwować zawodników na żywo. To jest właściwa droga, aby wybrać odpowiednich graczy – opowiada szkoleniowiec

Trener Kinga Szczecin opowiada także o celach, które będą kierować nim podczas wyjazdu do Las Vegas w Stanach Zjednoczonych.  

Główne założenie, to znaleźć dobrych koszykarzy dla naszego zespołu, ale do tego dochodzą też inne cele. Za takie na pewno można uznać nawiązanie kontaktów z trenerami, agentami koszykarskimi i menadżerami innych klubów, poznanie nowych trendów oraz tendencji w koszykówce. Taki wyjazd to nie tylko cel krótkoterminowy. Pomaga w zbudowaniu prywatnego katalogu zawodników. Podczas campów, w akcji, będzie można obserwować ponad 400 graczy z najlepszych uczelni w USA i nie tylko. To doskonałe archiwum na nadchodzące lata – kończy trener Budzinauskas

Komentarze

0