Na ten dzień czekał cały Szczecin i Stargard. Niedziela stała pod znakiem derbów. Już dawno żaden mecz w Netto Arenie nie budził tak dużego zainteresowania, jak pojedynek Kinga ze Spójnią! To spotkanie z trybun obejrzało 3230 kibiców, w tym około 1000 sympatyków drużyny ze Stargardu. 

King Szczecin rozpoczął mecz ze Spójnią od mocnego uderzenia. Kilka skutecznych akcji z rzędu miało pokazać gościom, że nie mogą liczyć na łatwą przeprawę. Gospodarze uskrzydleni byli fenomenalnym dopingiem swoich kibiców. Tak głośnej oprawy w Netto Arenie jeszcze nie było. Niesione przez trybuny Wilki Morskie zadawały Spójni kolejne mocne ciosy. Rywal opuścił gardę i przyjmował kolejne uderzenia. Fenomenalnie w ataku spisywali się szczególnie Paweł Kikowski, Jakub Schenk oraz Martynas Sajus. Jednak na wyróżnienie zasługiwał cały zespół. Podopieczni trenera Łukasza Bieli imponowali swoją agresją, fizycznością i nieustępliwością w obronie. Szczecinianie zanotowali aż piętnaście przechwytów a do przerwy prowadzili ze Spójnią 54:24.

W przerwie na parkiecie pojawił się niecodzienny duet. Angelika Anozie oraz Sobota zaprezentowali kibicom swój nowy utwór. W teledysku do tej piosenki wzięli udział koszykarze Kinga Szczecin.

King chciał za wszelką cenę wyładować całą swoją sportową złość za przegraną z Polskim Cukrem Toruń. Stargardzianie byli tego dnia bezradni. Mecz toczył się pod dyktando gospodarzy, którzy kontrolowali tempo spotkania. Po przerwie intensywność gry spadła, bo przewaga Wilków Morskich momentami wynosiła już 40 punktów! Przy tak dużym prowadzeniu trudno jest zachować koncentrację. Trener Łukasz Biela rotował składem. Na parkiecie więcej czasu spędził młody Dominik Wilczek. Ostatecznie, przy fenomenalnym akompaniamencie swoich kibiców, King wygrał ze Spójnią Stargard 91:62.

King Szczecin – Spójnia Stargard 91:62 (30:11, 24:13, 23:24, 14:14)

King: Paweł Kikowski 24 (6×3), Jakub Schenk 13, Tauras Jogela 11, Martynas Sajus 10, Mateusz Bartosz 9, Martynas Paliukenas 7, Darrell Harris 5, Łukasz Diduszko 4, Tywain McKee 4, Dominik Wilczek 4, Maciej Majcherek 0.

Spójnia: Shane Richards 16, Hubert Pabian 10, Rod Camphor 9, Piotr Pamuła 8, Dawid Bręk 8, Wojciech Fraś 6, Marcin Dymała 3, Marcel Wilczek 2, Norbertas Giga 0, Maciej Raczyński 0.

Komentarze

0