King Szczecin udał się na najdłuższy wyjazd w sezonie 2018/2019. Kolejnym przeciwnikiem zespołu trenera Łukasza Bieli było Miasto Szkła Krosno. Wilki Morskie mierzyły się z tym przeciwnikiem mając olbrzymie problemy kadrowe. W meczu nie mogli zagrać: Darrell Harris (uraz stopy) i Justin Watts (wciąż czeka na licencję). Problemy zdrowotne przed spotkaniem mieli także Mateusz Bartosz (rozcięta ręka), Łukasz Diduszko (zapalenie migdałków) oraz Paweł Kikowski (grypa jelitowa).

Mecz z Miastem Szkła Krosno był bardzo wyrównany już od samego początku. Gospodarze walczą o utrzymanie w lidze, a King Szczecin o fazę play-off. Zatem stawka spotkania była bardzo duża. Żadna z ekip nie mogła sobie pozwolić na przegraną, chcąc zachować realne szanse na osiągnięcie swojego celu.

Fenomenalnie w starcie wszedł Martynas Paliukenas, który tylko do połowy meczu zgromadził na swoim koncie 15 punktów. Litwin świetnie spisywał się po obu stronach parkietu. W szczecińskim zespole zadebiutował Chaz Williams. Bardzo dobrze w ofensywie radzili sobie też Tauras Jogela oraz Martynas Sajus. Mimo tego King przegrywał do przerwy 43:45.

Po powrocie na parkiet wydawało się, że to Wilki Morskie przejmą inicjatywę. Szczecinianie wydawali się kontrolować przebieg meczu, ale gdy tylko wychodzili na kilkupunktowe prowadzenie, to popełniali proste błędy, pozwalając gospodarzom na odrabianie strat. Wyrównany bój toczył się aż do czwartej kwarty. To w niej rozstrzygnęły się losy spotkania

Wybitne spotkanie rozgrywał tego wieczora Martynas Paliukenas. Litwin ustanowił swój rekord życiowy. Zanotował 30 punktów, a do tego dołożył 5 zbiórek, 5 asyst i 4 przechwyty. Miasto Szkła Krosno nie potrafiło znaleźć sposobu na obwodowego gracza Kinga. To w głównej mierze dobra gra litewskiego trio ze Szczecina sprawiła, że Wilki pokonały gospodarzy. Litwini zdobyli 62 z wszystkich 92 punktów, które zanotowali szczecinianie.

Za grę przeciwko Miastu Szkła Krosno trzeba pochwalić też Jakuba Schenka. Rozgrywający Kinga Szczecin zanotował 18 punktów, 6 zbiórek i 6 asyst. Trafiał ważne rzuty wolne w końcówce spotkania. Jego występ musiałby być oceniony wyżej, gdyby nie 5 strat, które przytrafiły mu się w tym starciu.

Ostatecznie King Szczecin pokonał Miasto Szkła Krosno 92:86 i zanotował czwartą z rzędu wygraną w tym sezonie Energa Basket Ligi. Kolejnym rywalem Wilków Morskich będzie mistrz Polski – Anwil Włocławek. Ten mecz odbędzie się 5 marca w Netto Arenie. Jego początek o godzinie 18:00.

Miasto Szkła Krosno – King Szczecin 86:92 (21:22, 24:21, 16:20, 25:29)

Miasto Szkła: Hinds 25, Loveridge 18, Grochowski 10, Oczkowicz 9, Bojanowski 8, Alexis 7, Krefft 5, Sekulović 4.

King: Paliukenas 30, Schenk 18, Sajus 17, Jogela 15, Kikowski 4, Bartosz 4, Diduszko 2, Williams 2, Wilczek 0.

Komentarze

0