Absencja Darrella Harrisa w meczu nie była przypadkowa. Nasz środkowy nie zagrał w tym spotkaniu z powodu kontuzji, której nabawił się jeszcze w meczu ze Stelmetem Eneą BC Zielona Góra. Darrell złamał palec lewej ręki. Jego powrót do pełni zdrowia może potrwać około 4 tygodni.

- Nabawiłem się tej kontuzji podczas pierwszej kwarty meczu w Zielonej Górze. Zostałem uderzony w palec przy wykonywaniu rzutu spod kosza. Wykonałem jeszcze rzuty wolne, które zostały mi przyznane i zszedłem na ławkę. Poprosiłem naszego fizjoterapeutę o pomoc, a w drugiej połowie meczu jeszcze wróciłem na parkiet. Po meczu udaliśmy się do lekarza, który stwierdził pęknięcie. Czułem spory ból i zaskoczenie, że byłem w stanie wrócić na parkiet w Zielonej Górze i dograć mecz do końca. Mam teraz czas, który muszę mądrze wykorzystać i stać się lepszym zawodnikiem. Kontuzje się zdarzają, to część każdego sportu – mówi Darrell Harris.

Bardzo dobrze znamy Darrella i wiemy, że to prawdziwy twardziel, który szybko upora się z tą kontuzją!

Komentarze

0