King Szczecin w walce o kolejne ligowe zwycięstwo mierzył się z Polpharmą Starogard Gdański. Wilki Morskie zaczęły mecz ospale, co zwiastowało kłopoty. Szczecinianie mieli problemy z atakiem i kontrolą piłki. Ta ciągle odskakiwała, koszykarze mieli problem ze złapaniem jej, dla Polpharmy był to wiatr w żagle. Gospodarze rozpędzali się i nabierali wiary w dobry wynik.

W drugiej kwarcie wydawało się, że King przejmuje kontrolę nad spotkaniem, ale Polpharma szybko ponownie złapała swój rytm. Wilki Morskie przegrywały do przerwy 35:37. Po powrocie na parkiet goście grali jeszcze gorzej. Mnóstwo strat, nieskuteczne rzuty z dystansu, brak gry pod kosz – to nie mogło się udać.

Polpharma walczyła i w pełni zasłużenie wygrała 89:71.

Komentarze

0