W ostatnim meczu rundy zasadniczej sezonu 2018/2019 w Energa Basket Lidze King Szczecin mierzył się z Polskim Cukrem Toruń, brązowym medalistą minionych rozgrywek. To starcie nie miało już znaczenia w kontekście walki o fazę play-off, ale miało olbrzymi sens w kontekście tego, z kim Wilki Morskie w rundzie pucharowej zagrają. 

Mecz odbywał się w cieniu ogromnej, rodzinnej tragedii Chaza Williamsa. Rozgrywający Kinga Szczecin przed meczem dowiedział się o śmierci swojej mamy. Amerykanin zdecydował się wystąpić w starciu z Polskim Cukrem Toruń.

Trener Łukasz Biela nie mógł jednak skorzystać z usług Taurasa Jogeli. Litewski skrzydłowy narzekał na drobną kontuzję nadgarstka. W kontekście zbliżającej się fazy play-off postanowiono o tym, że Jogela spędzi mecz na ławce rezerwowych.

Do składu meczowego wrócił Darrell Harris. Środowy Kinga Szczecin od kilku tygodni zmagał się z kontuzją pękniętej kości śródstopia.

Gospodarze rozpoczęli od prowadzenia 5:0. King miał problem ze stratami i upłynęło kilka chwil na zegarze, nim szczecinianie uporządkowali swoją grę i zaczęli punktować. Słabszy początek meczu sprawił, że torunianie wygrali pierwszą partię 19:12.

Druga kwarta była już zdecydowanie lepsza w wykonaniu Wilków Morskich. Skuteczny z dystansu był Paweł Kikowski. Ważne punkty zdobywał Martynas Sajus, a King wygrał tę odsłonę 23:15. Dobry fragment gry sprawił, że szczecinianie prowadzili do przerwy w Arenie Toruń 35:34.

Po powrocie na parkiet stan meczu był wyrównany. Jednak można było odnieść wrażenie, że to Twarde Pierniki kontrolują jego przebieg. Kolejne dobre spotkanie rozgrywał Mateusz Bartosz, który w całym starciu zanotował 9 punktów i 14 zbiórek. W czwartej odsłonie spotkania, gospodarze wrzucili wyższy bieg. Byli skuteczni z dystansu i zbudowali sobie wysoką przewagę. King próbował szarpać i walczyć, ale Polski Cukier Toruń utrzymał prowadzenie.

Po zakończonym spotkaniu stało się jasne, że to Polski Cukier Toruń będzie przeciwnikiem Kinga Szczecin w ćwierćfinale fazy play-off Energa Basket Ligi.

Polski Cukier Toruń – King Szczecin 87:71 (19:12, 15:23, 21:18, 32:18)

Polski Cukier: Michael Umeh 27, Łukasz Wiśniewski 15, Damian Kulig 13, Rob Lowery 7, Cheikh Mbodj 7, Krzysztof Sulima 6, Tomasz Śnieg 6, Bartosz Diduszko 4, Karol Gruszecki 2, Przemysław Karnowski 0, Mikołaj Ratajczak 0.

King: Paweł Kikowski 18, Justin Watts 10, Mateusz Bartosz 9, Jakub Schenk 8, Martynas Sajus 8, Chaz Williams 7, Martynas Paliukenas 6, Darrell Harris 3, Łukasz Diduszko 2, Dominik Wilczek 0.

Komentarze

0