Po drugim meczu ćwierćfinału Energa Basket Ligi Polski Cukier Toruń prowadzi z Kingiem Szczecin 2:0. Wynik mógłby wskazywać na to, że prowadzenie w serii przyszło torunianom łatwo, ale nic bardziej mylnego. Żaden kibic nie mógłby mieć pretensji, gdyby to Wilki Morskie prowadziły 2:0.

Szczecinianie rozegrali w Toruniu dwa bardzo dobre mecze. Wielu ekspertów przewidywało, że Wilki Morskie nie będą w stanie nawiązać równorzędnej walki z Polskim Cukrem Toruń, który jest jednym z faworytów do gry o mistrzostwo Polski. Tymczasem podopieczni trenera Łukasza Bieli już w drugim kolejnym starciu mieli realne szanse na zwycięstwo.

King rozpoczął dość niemrawie. Pierwsze punkty zdobył dopiero w okolicach piątej minuty gry. Gospodarze radzili sobie trochę lepiej na początku pojedynku, ale Justin Watts oraz Jakub Schenk fenomenalnie pobudzili swój zespół do walki. Od tego momentu szczecinianie grali już tylko lepiej. Wilki odrobiły wszystkie straty z początku meczu i wyszły nawet na prowadzenie. Schenk dogrywał, a Watts wykańczał. Amerykanin popisał się trzema fenomenalnymi wsadami. Do przerwy na tablicy wyników widniał remis 39:39.

W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Oba zespoły miały problem z odskoczeniem na więcej, niż cztery oczka. King był bliżej tego osiągnięcia. W połowie trzeciej kwarty miał już sześć punktów więcej, ale wtedy popełnił kilka błędów z rzędu i torunianie doprowadzili do remisu. Wynik drugiego pojedynku rozstrzygnął się dopiero w końcówce.

Na parkiecie mieliśmy prawdziwą wojnę na linii Lowery – Schenk. Obydwaj wymieniali się skutecznymi zagraniami. Amerykanin uciszał szczecińską ławkę rezerwowych, a toruńską publiczność takimi akcjami uciszał polski rozgrywający Kinga, który zaimponował double-double (22 punkty, 10 asyst!). Ostatecznie to Polski Cukier Toruń wygrał 91:85 i w całej serii prowadzi już 2:0. Rywalizacji przenosi się do Szczecina. Trzeci mecz zostanie rozegrany 8 maja o godzinie 20:00 w Netto Arenie. Wilki Morskie muszą wygrać, aby myśleć o przedłużeniu serii.

Polski Cukier Toruń - King Szczecin 91:85 (19:15, 20:24, 23:27, 29:19)

Polski Cukier: Robert Lowery 27, Michael Umeh 14, Damian Kulig 11, Tomasz Śnieg 11, Krzysztof Sulima 8, Aaron Cel 6, Łukasz Wiśniewski 5, Cheikh Mbodj 4, Przemysław Karnowski 4, Karol Gruszecki 1, Bartosz Diduszko 0.

King: Justin Watts 28, Jakub Schenk 22 (10 as), Paweł Kikowski 10, Martynas Sajus 9, Mateusz Bartosz 6, Łukasz Diduszko 5, Tauras Jogela 5, Martynas Palukenas 0, Dominik Wilczek 0, Darrell Harris 0.

Komentarze

0