Polpharma Starogard Gdański pokonała w Szczecinie Kinga 101:91. Ze świetnej strony pokazał się Justin Bibbins, który rzucił 29 punktów.

King rozpoczął w bardzo szybkim tempie i po trójkach Pawła Kikowskiego prowadził 10:4. Goście nie pozwalali im na wiele więcej – ciągle byli bardzo blisko rywali, a po kontrze w wykonaniu Justina Bibbinsa zbliżyli się na dwa punkty. Po późniejszej akcji wykończonej przez Bretta Prahla Polpharma zdobyła nawet prowadzenie. M.in. dzięki trójkom Łukasza Diduszki po 10 minutach było 28:23 dla gospodarzy. W drugiej kwarcie po trafieniu Darrella Harrisa przewaga szczecinian wzrosła do 11 punktów. Straty starał się odrabiać przede Tre Bussey i kiedy nawet się to udawało, to szybko odpowiadali Paweł Kikowski i Tauras Jogela. Ostatecznie po pierwszej połowie King wygrywał 53:47.

Od początku trzeciej kwarty starogardzianie gonili wynik – po kolejnej akcji Bibbinsa znowu zbliżyli się na punkt, a jego trójka w następnej akcji dała im prowadzenie. King miał problemy z budowaniem akcji ofensywnych, a w ekipie przeciwnej uaktywnił się ponownie Tre Bussey. Dzięki jego rzutom z dystansu Polpharma miała siedem punktów przewagi. Po 30 minutach było już 77:68. Czwartą kwartę szczecinianie rozpoczęli od pięciu kolejnych punktów, ale nie potrafili odrobić wszystkich strat. Znowu kontry kończył Bussey, a dzięki akcji Bibbins przekroczyła “setkę”. Ostatecznie goście zwyciężyli 101:91.

Najlepszym zawodnikiem Polpharmy był Justin Bibbins, który zdobył 29 punktów, 5 zbiórek i 5 asyst. Paweł Kikowski zanotował dla Kinga 22 punkty i 5 zbiórek.

Komentarze

0