Podopieczni trenera Mindaugasa Budzinauskasa przegrali z Polskim Cukrem Toruń 101:109, ale do ostatniego gwizdka sędziego walczyli o odmianę losów tego spotkania. Świetny mecz rozegrał Paweł Kikowski, który zdobył 30 punktów. Carlos Medlock zanotował 18 oczek. Olbrzymim charakterem w ostatniej kwarcie popisali się Tauras Jogela i Martynas Paliukenas, którzy zdobyli odpowiednio 20 i 16 oczek. 

Mecz rozpoczął się od remisowej kwarty. W kolejnej odsłonie gospodarze wyszli na prowadzenie. Obie drużyny miały tego dnia problemy z obroną. W konsekwencji obserwowaliśmy otwarty i ofensywny spektakl. King nie zwieszał głów, do tego już przyzwyczaił swoich kibiców. Przegrywał nawet kilkunastoma oczkami, ale wciąż podrywał się do walki.

W trzeciej ćwiartce przewaga Polskiego Cukru zmalała już nawet to dwóch oczek, ale gospodarze ciągle utrzymywali się na prowadzeniu. W pewnym momencie spotkania na parkiecie odbywała się istna strzelanina. Kosz dziurawili na zmianę: Paweł Kikowski, Glenn Cosey, Carlos Medlock i Aaron Cel.

W finałowej partii meczu King Szczecin musiał radzić sobie bez trenera Mindaugasa Budzinauskasa, który został ukarany drugim przewinieniem technicznym. Wskutek tej sytuacji musiał udać się do szatni, a drużynę prowadził Łukasz Biela – asystent trenera Budzinauskasa. Wilki Morskie odrabiały straty, ale srebrny medalista minionego sezonu był bardzo skuteczny.

Polski Cukier Toruń – King Szczecin 109:101 (23:23, 30:22, 30:33, 26:23)

Polski Cukier: Glenn Cosey 27, Aaron Cel 21, Cheikh Mbodj 17, Łukasz Wiśniewski 12, Bartosz Diduszko 11, Tomasz Śnieg 9, Karol Gruszecki 7, Krzysztof Sulima 5.

King: Paweł Kikowski 30, Tauras Jogela 20, Carlos Medlock 18, Martynas Paliukenas 16, Łukasz Diduszko 6, Darrell Harris 5, Mateusz Bartosz 2, Sebastian Kowalczyk 2, Andriej Diesiatnikow 2.

Komentarze

0