W sobotę 22 kwietnia King Szczecin podejmował we własnej hali Polfarmex Kutno. Starcie było dość wyrównane, chociaż to podopieczni trenera Marka Łukomskiego dyktowali warunki i kontrolowali przebieg tego co, działo się na parkiecie.

Pierwsza kwarta zakończyła się remisem 16:16 oraz niebezpiecznym upadkiem Jakuba Garbacza, który nie dokończył meczu i został odwieziony do szpitala na szereg badań. Wstępne diagnozy wskazywały na uszkodzenie kręgów lędźwiowych kręgosłupa. Dalsze badania mają wykluczyć uszkodzenie nerwów.

W drugiej odsłonie spotkania pierwsze punkty dla gospodarzy zdobył Maciej Majcherek, który niejako przejął minuty Pawła Kikowskiego, który podpisał kontrakt z Capo d’Orlando. King Szczecin prowadził grę, a Polfarmex Kutno próbował się odgryzać. Po dwudziestu minutach podopieczni trenera Łukomskiego prowadzili 35:32.

W kolejnej odsłonie przewaga Wilków Morskich sięgała nawet dziesięciu oczek, ale goście skutecznie odrabiali straty. Ważne punkty dla gospodarzy zdobywał Marcin Dutkiewicz oraz Travis Releford. W zespole z Kutna bardzo skuteczny był Jacek Jarecki. King wygrał całe spotkanie 77:75. Do końca sezonu ekipie ze Szczecina pozostały dwa starcia do rozegrania.

King Szczecin – Polfarmex Kutno 77:75 (16:16, 19:16, 22:21, 20:22)

King: Dutkiewicz 18, Releford 16, Robinson 14, Robbins 7, Knowles 7, Nowakowski 5, Skibniewski 4, Łukasiak 4, Majcherek 2, Garbacz 0.

Polfarmex: Jarecki 23, Thompson 15, Fraser 13, Kowalczyk 11, Emegano 7, Kobus 6, Grochowski 0, Marek 0.

 

Komentarze

0