Po przegranej z Anwilem Włocławek, King Szczecin wiedział, że starcie z MKS Dąbrowa Górnicza będzie niezwykle ważnym pojedynkiem. Cel był jeden: zwycięstwo, które pozwoli umocnić się w czołowej ósemce. 

Już od pierwszych sekund meczu widać było, że King Szczecin wyszedł na parkiet po wygraną. Podopieczni trenera Łukasza Bieli zanotowali serię 7:0. Byli bardzo agresywni w obronie i cierpliwi w ataku. To mogło się podobać szczecińskiej publiczności. Świetny start zaliczyli Łukasz Diduszko oraz Martynas Paliukenas. Imponowali po obu stronach parkietu. Wilki Morskie wygrały pierwszą odsłonę 25:19.

Druga partia to pokaz całkowitej dominacji ze strony gospodarzy. King wiedział czego chce w obronie. Wilki były doskonale przygotowane na zagrywki gości. Świetna obrona napędzała doskonały atak. Szczecinianie dzielili się piłką i kreowali sobie kolejne pozycje do skutecznego rzutu. Ozdobą tej części meczu był efektowny wsad Mateusza Bartosza, który również rozgrywał bardzo dobre zawody. King schodził do szatni na przerwę, prowadząc 55:34.

Po powrocie na parkiet Wilki Morskie nadal dominowały. Gospodarze dyktowali swoje tempo, a MKS Dąbrowa Górnicza był dla nich tylko tłem. Goście nie potrafili znaleźć odpowiedzi na twardą i zespołową grę Kinga. Kolejne świetne zawody rozgrywał Paweł Kikowski. Dobre zmiany dawał też Justin Watts. Mecz rozstrzygnął się już właściwie w trzeciej kwarcie. Po jej zakończeniu King prowadził 78:57. Trudno było oczekiwać, że MKS w trakcie ostatnich dziesięciu minut znajdzie sposób na pokonanie gospodarzy.

Tak też się nie stało. King pewnie kroczył o swoje jedenaste ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Wilki pokonały MKS 99:84.

King Szczecin – MKS Dąbrowa Górnicza 99:84 (25:19, 30:13, 23:23, 21:29)

King: Paweł Kikowski 25 (4x 3pkt), Jakub Schenk 12 (5 asyst), Matrynas Paliukenas 12 (4 przechwyty), Justin Watts 12, Mateusz Bartosz 11 (10 zbiórek), Łukasz Diduszko 9, Dominik Wilczek 7, Tauras Jogela 6, Martynas Sajus 4, Chaz Williams 1, Maciej Majcherek 0.

MKS: Cleveland Melvin 26 (5 bloków), Mathieu Wojciechowski 15, Adris De Leon 15, Mateusz Zębski 11, Szymon Łukasiak 10, Michał Gabiński 4, Jakub Kobel 1, Ben Richardson 1, Radosław Chorab 0.

Komentarze

0