King Szczecin meczem z Arged BMSlam Stalą Ostrów Wielkopolski rozpoczął serię pięciu wyjazdowych spotkań z rzędu. Wilki Morskie skończą sezon zasadniczy właśnie poza własną halą. 

King dobrze rozpoczął mecz ze „Stalówką”. Pierwsze punkty dla ekipy trenera Łukasza Bieli zdobył Mateusz Bartosz. Gospodarze i goście często wymieniali się prowadzeniem w pierwszej kwarcie. To szczecinianie, jako pierwsi zdołali uciec rywalom z wynikiem. Prowadzenie 18:13 dał im Bartosz. Udane akcje Ivana Marasa oraz Mike’a Scotta sprawiły, że Arged BMSlam Stal przegrywała po pierwszych dziesięciu minutach tylko 20:21.

Kolejna odsłona meczu w wykonaniu Kinga nie była już tak udana. Wilki Morskie popełniały błędy w ataku, miały problem z zespołową grą, a gospodarze napędzali się skutecznym Scottem. Podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego złapali swój rytm i wyszli na prowadzenie 35:25. Szczecinianie starali się i próbowali pokonać swoje problemy, ale do przerwy przegrywali w Ostrowie Wielkopolskim 38:47.

W trzeciej kwarcie King Szczecin dalej miał problem z ustabilizowaniem swojego rytmu. Wilki Morskie przeplatały fragmenty dobrej gry ze słabymi momentami. W ten sposób szczecinianom nie udało się zniwelować strat z pierwszej połowy. King przegrywał już 47:61, ale zdołał rzutem na taśmę wygrać całą kwartę 21:20.

W ostatniej partii Arged BMSlam Stal spisywała się jeszcze lepiej. Błyszczał Mike Scott, który zdobył 29 punktów, trafiając OSIEM trójek! Największą różnicą obu zespołów były punkty zdobywane przez rezerwowych. Zmiennicy w Kingu zanotowali łącznie 23 oczka. Rezerwowi „Stalówki” zdobyli 49 punktów.

Gospodarze zwyciężyli 92:70.

Arged BMSlam Stal: Scott 29, Ware 14, Maras 11, Jaramaz 9, Kostrzewski 8, King 8, Żołnierewicz 7, Nowakowski 4, Szymkiewicz 2, Kowalenko, Łukasiak.

King: Sajus 15, Bartosz 13, Kikowski 13, Paliukenas 9, Schenk 8, Diduszko 5, Jogela 3, Watts 2, Williams 2.

Komentarze

0