Od momentu awansu PGE Spójni Stargard do Energa Basket Ligi w sezonie 2018/2019 rozegrano cztery mecze derbowe na Pomorzu Zachodnim. We wszystkich z nich ewidentnie lepszy był King. W sezonie 2019/2020, to koronawirus, zabrał PGE Spójni Stargard szansę na zmianę bilansu. 

W aktualnych rozgrywkach Wilki Morskie już raz pokonały sąsiadów zza miedzy. W noworoczny piątek oba zespoły ponownie stanęły naprzeciwko siebie w dość dziwnej sytuacji. King był gospodarzem meczu, który był rozgrywany w Stargardzie.

Od pierwszych minut widać było, że King Szczecin potraktował ten pojedynek bardzo poważnie. Koszykarze trenera Jesusa Ramireza wyszli na parkiet, aby stoczyć z przeciwnikiem koszykarską wojnę. PGE Spójnia Stargard wyglądała na drużynę, która obawiała się fizyczności.

Trener Jesus Ramirez doskonale wykorzystał problemy Kinga i zamienił je w jego mocne strony. Przypomnijmy, że do tego meczu Wilki Morskie przystępowały tylko z jednym podkoszowym graczem, Mateuszem Bartoszem. Owszem w składzie Kinga był też Cleveland Melvin, jednak pod nieobecność Michaela Fakuade oraz Adama Łapety, to Bartosz miał pełnić rolę „centra”. I wywiązywał się z tej roli fenomenalnie. Świetnie rozgrywał akcje dwójkowe z każdym rozgrywającym Kinga. Wysocy PGE Spójni nie mieli sposobu, aby zatrzymać Mateusza.

King grał bardzo zespołowo w tym meczu. Absolutnie zdominował stargardzian. Zdobył aż 36 asyst, co jest jednym z najlepszych wyników Energa Basket Ligi w ostatnich latach. Wilki Morskie grały koncertowo, fantastycznie odcinały od piłek Tomasza Śniega. Mocna agresja sprawiała, że PGE Spójnia miała problemy z przeprowadzeniem piłki na pole ataku.

Kingowi po prostu wychodziło wszystko. W tym miejscu warto zatrzymać się jeszcze na moment przy występie Tookiego Browna, bo ten był wyjątkowy. Amerykanin zagrał dopiero trzecie starcie (i to zaledwie w ciągu sześciu dni) w Wilkach Morskich. W meczu z PGE Spójnią zanotował 23 punkty, 8 zbiórek i 5 asyst.

King pokonał PGE Spójnię Stargard 105:80 i wygrał piąte derby Pomorza Zachodniego z rzędu.

King Szczecin – PGE Spójnia Stargard 105:80 (24:20, 33:22, 23:16, 25:22)

King: Tookie Brown 23, Cleveland Melvin 18, Mateusz Bartosz 15 (12 zb), Jakub Schenk 13, Dominik Wilczek 8, Wojciech Czerlonko 8, Mateusz Zębski 8, Dustin Ware 7, Thomas Davis 5.

Spójnia: Raymond Cowels 16, Mateusz Kostrzewski 16, Kacper Młynarski 14, Tomasz Śnieg 12 (11 as), Nick Faust 9, Baylee Steele 7, Omari Gudul 4, Jerome Dyson 2, Szymon Walczak 0, Filip Siewruk 0.

Komentarze

0