Vecvagars pochodzi z Łotwy, urodził się w 1993 roku, mierzy 193 centymetry wzrostu i występuje na pozycji rozgrywającego. Miniony sezon spędził w barwach VEF Riga. Wcześniej grał także w Żalgirisie Kowno.

– To jeszcze młody zawodnik, ale już bardzo doświadczony. Miał okazję grać na najwyższym poziomie w Europie, w Żalgirisie Kowno. Na Litwie dostawał minuty i dobrze je wykorzystywał. To dobry strzelec. Kaspars długo występował we wszystkich kadrach juniorskich Łotwy. Znajduje się w seniorskiej kadrze swojego kraju. Zawsze był uznawany za jednego z najlepiej zapowiadających się rozgrywających w Europie. Jego karierę wyhamowały kontuzje, ale razem doszliśmy do wniosku, że King Szczecin to będzie dla niego dobre miejsce do tego, aby jego kariera znów nabrała rozpędu. Ma umiejętności, jest ambitny i głodny gry. Właśnie takiego zawodnika szukaliśmy – mówi Mindaugas Budzinauskas, trener Kinga Szczecin.

Kaspars w kampaniach 2013/2014 i 2014/2015 występował w jednym z najlepszych europejskich klubów – Żalgirisie Kowno. Vecvagars w tamtym czasie otrzymywał szansę na grę w litewskiej ekstraklasie oraz w prestiżowej Eurolidze. W pierwszym roku w tych rozgrywkach zdobywał odpowiednio 4 punkty i asystę (LKL) oraz 3 punkty i asystę (Euroliga). W następnym sezonie rozegrał już więcej meczów na obu frontach. Notował średnio 6 punktów i asystę (LKL) oraz 3 punkty i asystę (Euroliga).

W 2016 roku Kaspars Vecvagars przeniósł się do VEF Riga. W barwach tego zespołu w sezonie 2016/2017 rozegrał tylko dwa mecze. Minione rozgrywki także spędził w łotewskim zespole. Występował na dwóch frontach, którymi były ligi: łotewska oraz VTB. W tych pierwszych rozgrywkach zagrał w 21 spotkaniach. Na parkiecie spędzał średnio 17 minut, a w tym czasie notował około 7 punktów, 2 zbiórki i 2 asysty. W lidze VTB wystąpił w 14 starciach. W 14 minut zdobywał średnio 6 punktów, 2 zbiórki i asystę.

– Decyzja o dołączeniu do Kinga Szczecin była dla mnie bardzo prosta, bo miałem możliwość spotkać się i porozmawiać z trenerem Mindaugasem Budzinauskaskem, który opowiedział mi o swojej wizji zespołu. Chciałbym zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc drużynie w odnoszeniu sukcesu. Wszystkim kibicom Kinga chciałbym powiedzieć, aby cieszyli się drużyną i koszykówką. Wspólnie możemy sprawić, aby ten sezon był wspaniały – mówi Kaspars Vecvagars.

Komentarze

0