Dustin Ware po kilku miesiącach przerwy podpisał kolejny kontrakt z Kingiem Szczecin. Amerykański rozgrywający dołączy do zespołu Wilków Morskich już niebawem. Dustina nie trzeba przedstawiać szczecińskiej publiczności.

- To dla mnie wielka rzecz. Już w trakcie sezonu rozmawiałem z Thomasem i Clevem (Davisem i Melvinem – przyp. red.) i wiedziałem, że drużyna dobrze sobie radzi. Czułem się źle z tym, jak skończył się miniony sezon. Koronawirus pokrzyżował nam plany, bo jako drużyna zaczynaliśmy się świetnie rozumieć. W mojej głowie cały czas pojawiała się myśl, że chcę wrócić do Szczecina i udowodnić, że King Szczecin jest mocny – mówi Dustin Ware.

Ware dołączył do Kinga Szczecin już przed sezonem 2019/2020. Przez znaczną część rozgrywek był jedynym rozgrywającym zespołu. Zagrał w 21 meczach w barwach Wilków Morskich. Na parkiecie spędzał około 31 minut. W tym czasie notował średnie zdobycze statystyczne na poziomie 13 punktów, 6 asyst, 3 zbiórek i przechwytu na mecz. Był wybierany także MVP kolejki Energa Basket Ligi.

Od momentu przedwczesnego zakończenia sezonu 2019/2020 Dustin Ware trenował w rodzinnej miejscowości i utrzymywał swoją kondycję fizyczną. – Czuję się dobrze, bo trenowałem od momentu, jak tylko wróciłem do domu ze Szczecina. Codziennie byłem na hali, a z najlepszymi trenerami w Atlancie trenowałem szybkość, zwinność i siłę. Oczywiście na pewno potrzebuję trochę czasu, aby złapać rytm meczowy, ale na pewno z każdym dniem spędzonym w Szczecinie będę wyglądać coraz lepiej. Wszystko dlatego, że znam ten klub znam trenerów i zawodników. Nie muszę się aklimatyzować. Płynnie będę mógł wejść do drużyny – tłumaczy Amerykanin.

Dustin w wielu meczach imponował swoją umiejętnością rzucania za trzy punkty. W swoim ostatnim spotkaniu w barwach Kinga, przeciwko Legii Warszawa zdobył 23 punkty (w tym 5/8 za 3). Do tego zanotował 6 asyst i 3 zbiórki. W trwających rozgrywkach stworzy duet rozgrywających razem z Jakubem Schenkiem. – Kuba, to świetny zawodnik. Brawa dla klubu za ten wspaniały transfer przed tym sezonem. Jestem bardzo podekscytowany tym, że od dawna nie będę jedynym rozgrywającym w zespole. W ostatnich latach grałem bardzo dużo minut i czasem było trudno. Teraz mogę być jeszcze bardziej agresywny. To samo dotyczy się Kuby. Obydwaj wiemy, że możemy się uzupełniać – dodaje Ware.

- Dustin z równym powodzeniem może występować na pozycjach 1 i 2. To świetny strzelec, potrafiący kreować pozycje dla siebie, ale też dla kolegów z drużyny. W poprzednim sezonie nasza współpraca układała się bardzo dobrze. Jestem pewien, że tak będzie również tym razem i Dustin szybko stanie się bardzo ważną postacią w tej drużynie – mówi Łukasz Biela, trener Kinga Szczecin.

Dustin, witamy ponownie w naszej drużynie!

Komentarze

0