Wczoraj prezentowaliśmy kilka wypowiedzi Bena McCauleya, a dzisiaj mamy dla Was kilka ciekawych słów od Clevelanda Melvina. Serdecznie zapraszamy do lektury! ????????????⬇️

Przemysław Sierakowski: – Po niezwykle udanym sezonie w barwach MKS Dąbrowa Górnicza na pewno nie narzekałeś na brak ofert. Dlaczego twój wybór padł na Kinga Szczecin?

Cleveland Melvin: – Zdecydowałem się na dołączenie do Kinga Szczecin bo wiedziałem, że jest to zespół, do którego będę mógł szybko się wpasować i rywalizować z nim na najwyższym poziomie w Energa Basket Lidze. Postaram się pomóc zespołowi znaleźć się w dobrej pozycji w walce o mistrzostwo Polski. Bardzo podoba mi się styl tego zespołu i sposób, w jakim w Szczecinie grają w koszykówkę. To bardzo agresywna i twarda obrona, przy ofensywnej grze angażującej całą drużynę. Imponowała mi ta wola i chęć wygrania każdego meczu. Bardzo spodobał mi się też Szczecin. To zdecydowanie jedno z piękniejszych miast, które znajduje się blisko morza i granicy z Niemcami. Wiem, że życie w Szczecinie i doświadczanie tego miasta będzie bardzo komfortowe. Ostatnią rzeczą, która decydowała, to kibice. Wiem, że King ma wielu niesamowitych fanów, którzy przychodzą na mecze i jeżdżą na wyjazdy, aby dopingować swój zespół.

PS: – W sezonie 2018/2019 dwukrotnie mierzyłeś się z Kingiem Szczecin. Jak zapamiętałeś ten zespół? Co możesz powiedzieć o kibicach?

CM: – Już w poprzednim sezonie, gdy grałem w MKS Dąbrowa Górnicza, zapamiętałem Kinga Szczecin, jako jednego z najtrudniejszych rywali w całej lidze. Niezwykle ciężko grało się przeciwko Wilkom Morskim. Sposób w jakim zespół potrafił grać agresywną obronę, dzielić się piłką w ataku pozwolił mu wygrać dwa razy z MKS. Kibice w Szczecinie są bardzo aktywni, głośno dopingują swoją drużynę. Mam dla nich bardzo dużo szacunku.

PS: – Jakie cele stawiasz sobie przed nadchodzącymi rozgrywkami?

CM: – Moje indywidualne cele na ten sezon, to wejść w niego od razu w bardzo dobrej formie. Chciałbym skupić się na dalszym rozwoju wszystkich moich słabości. Chciałbym się stać lepszym liderem i mieć takie samo nastawienie, jak w minionym sezonie. Mówiąc prosto – chcę dać z siebie wszystko i rywalizować na swoim najlepszym poziomie. Moje cele zespołowe to oczywiście zwycięstwa, wygrane i jeszcze raz zwycięstwa. Chciałbym pomóc Kingowi Szczecin wywalczyć Puchar Polski, zagrać w play-off i oczywiście wygrać mistrzostwo Polski.

PS: – Po tym, jak ogłosiliśmy podpisanie kontraktu z Tobą, w sieci pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy, ale nie zabrakło także opinii dziennikarzy i ekspertów, którzy twierdzili, że nie będziesz w stanie wpasować się w zespół Kinga Szczecin i nie zagrasz już kolejnego, tak dobrego, sezonu. Jakie masz podejście do takich opinii?

CM: – Jeśli mam być szczery, to nie bardzo przejmuję się tym, co dziennikarze, eksperci i ktokolwiek inny ma do powiedzenia o mnie. Wiem, że moja gra opisuje mnie głośno i wyraźnie. Nie zaprzątam sobie głowy tymi osobami, które we mnie nie wierzą. Całe moje skupienie skierowane jest na to, aby świetnie wykorzystać przerwę między sezonami i doskonale przygotować się na najlepiej i najbardziej ekscytująco zapowiadające się rozgrywki mojej kariery.

Komentarze

0