Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski, to aktualny mistrz Polski. King Szczecin rozpoczął to spotkanie z dużym animuszem. Szczecinianie mocno bronili i notowali kolejne przechwyty. Gospodarze z każdą minutą odnajdowali swój rytm, ale to drużyna prowadzona przez trenera Macieja Majcherka prowadziła po pierwszej kwarcie 23:20. 

Druga odsłona starcia była już popisem zespołu trenera Igora Milicicia. Stal zaprezentowała mocną obronę, a King miał problem ze sforsowaniem tego muru. Skuteczne akcje przeprowadzali Filip Matczak oraz Stacy Davis. To ta dwójka sprawiała, że Wilki Morskie utrzymywały się w meczu. Gospodarze prowadzili po pierwszej połowie 42:36.

King Szczecin miał problem z rzutami z dystansu. Mimo tego wciąż pozostawał w grze o zwycięstwo. Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski wraz z upływem kolejnych minut wyraźnie odskakiwała Kingowi. Gospodarze w pewnym momencie osiągnęli nawet przewagę 13 punktów. Mimo tego Wilki Morskie się nie poddawały. Dobre akcje Sherrona Dorsey-Walkera w czwartej kwarcie sprawiły, że King odrobił wszystkie straty. Celna trójka Amerykanina sprawiła, że na tablicy pojawił się remis 70:70. Paweł Kikowski miał nawet otwarty rzut, który mógł wyprowadzić Kinga na prowadzenie, ale kapitan Wilków nie trafił.

Gospodarze lepiej rozegrali końcówkę starcia i wygrali 84:74.

Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski – King Szczecin 84:74 (20:23, 22:13, 20:18, 22:20)

Arged BM Stal: Michael Young 18, Damian Kulig 14, Kobi Simmons 12, James Palmer Jr. 12, James Florence 11, Trey Drechsel 9, Denzel Andersson 8, Jarosław Mokros 0, Igor Wadowski 0.

King: Stacy Davis 21, Filip Matczak 12, Sherron Dorsey-Walker 11, Jakub Schenk 8, Mateusz Bartosz 8, Djoko Salić 6, Paweł Kikowski 5, Kacper Borowski 3, Michał Kroczak 0.

Komentarze

0