W niedzielę, King Szczecin miał zmierzyć się z TBV Startem Lublin. Wilki Morskie przegrały trzy ostatnie mecze w Energa Basket Lidze. Jednak już w ostatnim starciu ze Stelemtem Eneą BC Zielona Góra, gra podopiecznych trenera Łukasza Bieli wyglądała obiecująco. 

Pierwsza kwarta spotkania rozpoczęła się od nerwowych ruchów gości i gospodarzy. Oba zespoły zanotowały po pięć start w tej odsłonie meczu. Wilki Morskie nie umiały znaleźć swojego rytmu w tej części starcia. TBV Start wygrał ją 19:16. W kolejnej partii King poprawił się w obronie i był skuteczniejszy w ataku. Podopieczni trenera Bieli wypracowali sobie nawet ośmiopunktową przewagę, ale nie gospodarze szybko te straty zniwelowali. King schodził do szatni prowadząc na wyjeździe 44:40.

Szkoleniowiec szczecińskiego zespołu miał ograniczoną rotację. W meczu nie mógł wystąpić Darrell Harris. Druga połowa pojedynku w Lublinie toczyła się pod dyktando zespołu Kinga. Szczecinianie nawet gdy mieli problemy w ataku, to świetnie bronili i nie pozwalali rywalom na zdobywanie punktów. Siedemnaście oczek w tym meczu zdobył James Washington, ale nie miało do przełożenia na grę zespołową drużyny TBV Startu. Wilki Morskie świetnie radziły sobie z defensywą przeciwko temu graczowi.

Dobrze w drugiej połowie spisywali się szczególnie Tauras Jogela oraz Martynas Sajus. Kolejne świetne zawody rozegrał Paweł Kikowski, który zdobywał ważne punkty w trudnych momentach. Na parkiet po kontuzji mięśniowej wrócił Jakub Schenk, a jego wizja pola ułatwiała grę szczecińskiemu zespołowi. Świetnie w obronie kilkukrotnie spisywał się Mateusz Bartosz. Brawa należą się także Martynasowi Paliukenasowi, który zdobył 12 punktów. Popełnił też kilka strat, ale zanotował również ważne przechwyty. Ciężką pracę wykonał również Łukasz Diduszko. Dzięki temu King odniósł piątą wygraną w tym sezonie Energa Basket Ligi.

Kolejny mecz Wilki Morskie zagrają przed własną publicznością, a ich przeciwnikiem będzie niebezpieczna i utytułowana BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski. Początek meczu w sobotę (22 grudnia) o godzinie 12:30 w Netto Arenie.

TBV Start Lublin – King Szczecin 71:80 (19:16, 21:28, 16:16, 15:20)

TBV Start: James Washington 17, Joe Thomasson 13, Devonte Upson 12, Kacper Borowski 7, Uros Mirković 7, Wojciech Czerlonko 4, Michael Gospodarek 4, Marcin Dutkiewicz 3, Mateusz Dziemba 3, Roman Szymański 1, Anton Gaddefors 0.

King: Paweł Kikowski 16, Tauras Jogėla 14, Martynas Sajus 14, Martynas Paliukenas 12, Jakub Schenk 8, Łukasz Diduszko 7, Mateusz Bartosz 6, Kaspars Vecvagars 3.

Komentarze

0