King Szczecin w sobotnie popołudnie miał zmierzyć się z HydroTruckiem Radom. Radomski zespół, to drużyna, która prezentuje dwa oblicza. Wyjazdowe oraz domowe. Ekipa trenera Roberta Witki w tym drugim wydaniu jest bardzo groźna. King miał tego świadomość. 

Pierwsza kwarta spotkania nie należała do najpiękniejszych w historii Energa Basket Ligi. Obie drużyny miały swoje problemy. Szczecinianie popełnili aż 11 strat! Mimo tego byli w stanie wyjść na prowadzenie i wygrać pierwszą partię 14:10. Fenomenalną zmianę Jakubowi Schenkowi dał Maciej Majcherek. Doświadczony koszykarz rozruszał ofensywę Wilków Morskich. Szybko zanotował dwie świetne asysty, do tego dołożył przechwyt i dwa trafienia z dystansu. To wejście musiało się podobać.

W drugiej partii King wrzucił wyższy bieg. Szczecinianie wygrali tę odsłonę meczu 28:13. Bardzo dobrze na parkiecie prezentowali się Paweł Kikowski, Łukasz Diduszko oraz Mateusz Bartosz. Wilki broniły twardo, a gospodarze mieli prawdziwy problem ze sforsowaniem tej defensywy. Do przerwy podopieczni trenera Łukasza Bieli prowadzili 42:23.

Wydawało się, że radomianie nie wrócą już do tego meczu. Jednak kilka skutecznych akcji Obie’ego Trottera i Carla Lindboma sprawiło, iż na parkiecie znów było gorąco. King potrafił jednak utrzymać bezpieczną przewagę i kontrolował wydarzenia. Kluczowe punkty i zbiórki w ważnych momentach notował Łukasz Diduszko. Silny skrzydłowy Wilków został odwieziony do szpitala po tym, jak w obronie zatrzymał Dudę Sanadze. Popularny „Didi” z kontuzją był w stanie zagrać jeszcze kilka minut. W tym czasie zdobył kolejne arcyważne punkty i zbiórki, dające mu double-double (16 punktów, 10 zbiórek).

W czwartej kwarcie spokojem popisywał się Paweł Kikowski oraz Mateusz Bartosz. Poczynania tych zawodników oraz ważne rzuty Taurasa Jogeli oraz Jakuba Schenka sprawiły, że King odniósł niezwykle kluczowe zwycięstwo 79:61.

HydroTruck Radom – King Szczecin 61:79 (10:14, 13:28, 26:16, 12:21)

HydroTruck: Cullen Neal 14, Carl Lindbom 13, Obie Trotter 12, Duda Sanadze 8, Jakub Przeński 7, Marcin Piechowicz 5, Daniel Wall 2, Artur Mielczarek 0, Mateusz Szczypiński 0, Wojciech Wątroba 0.

King: Paweł Kikowski 20 (9 zb), Łukasz Diduszko 16 (10 zb), Mateusz Bartosz 12 (7 zb), Maciej Majcherek 6, Darrell Harris 6, Jakub Schenk 6, Martynas Sajus 6, Tauras Jogela 5, Dominik Wilczek 0.

Komentarze

0